piątek, 13 maja 2011

16 - 'Kim była plastikowa blondyna z toną makijażu na mordzie i wypchanym stanikiem?'

...Rozpłakałam się na dobre. Podeszłam do... Chrisa, odczepiłam go od... no właśnie, kogo? Kim była plastikowa blondyna z toną makijażu na mordzie i wypchanym stanikiem? Nie mam bladego pojęcia, ale tak czy siak, odczepiłam ją od jeszcze niedawno "mojego" Chrisa i przyjebałam MU prosto w twarz, a potem odwróciłam się do niej i walnęłam jej takiego plaskacza/liścia, że się pudernica zachwiała, obróciła o 180° i na koniec wyjebała na glebę. Odwróciłam się z powrotem do Beadlesa, łzy cieknęły mi po policzkach litrami, a on patrzył na mnie przepraszającym i wystraszonym spojrzeniem, ciągle trzymając się na bolący, jak mniemam policzek, od mojego uderzenia.
-Jak mogłeś?! - krzyknęłam, a raczej wydarłam mu się prosto w twarz i jeszcze bardziej rozryczałam.
-Abby... ja... wyjaśnie Ci to... tylko... - zaczął się "tłumaczyć".
-Nie! Mam dość słuchania Twoich pierdolonych kłamstw i wymówek! Spierdalaj z mojego życia zdrajco! - przerwałam mu jego wypowiedź i znowu wydarłam mu się w twarz, plując go przy tym. Specjalnie - rzecz jasna.
-Abby! Proszę! Ja Cię kocham! - krzyczał za mną, gdy już od niego uciekałam.
-Mówiłeś to też wczoraj i patrz, co zrobiłeś! Nienawidzę Cię! - odkrzyknęłam ostatni raz i z rykiem pobiegłam w stronę domku, zamykając się w nim na klucz, tak, aby Chris nie mógł tam wejść.
Ruszyłam do pokoju i nerwowo szukałam czegoś ostrego. Kurwa! Nieczego nie ma! Rzuciłam się do torby Chrisa... i znalazłam golarkę jednorazową. A po jakiemu mu to kurwa? Przecież on nie ma czego golić! Chyba, że włosy pod pachami - których nie ma lub huja. Nie ważne. Rozkręciłam maszynkę i wyjęłam z niej ostrze. Pobiegłam do łazienki, zakluczyłam się w niej i oparłam o ściane. Jeszcze bardziej się rozpłakałam i osunęłem się po niej, siadając na zimniej, jak lód podłodze. Otrzem przejechałam najmocniej i jak najszybciej się tylko dało po nadgarsku, dwa razy i jeszcze bardziej się rozryczałam, z bólu. Gorzka, czerwona - a raczej już czarna krew spływała po mojej bladej, jak ściana ręki i kapała powoli na kafelki. To samo... to samo co niecałe 4 miesiące temu. A obiecałam sobie, że już nigdy tego nie zrobię. No ale cóż... zdrada to wyjątkowa sytuacja. Tak... ten cały "nasz związek" był za piękny, żeby był prawidziwy, był on jednym, wielkim kłamstwem, które Chris stworzył, mówiąc mi, że mnie "kocha". Kocha... puste słowa... ja też go dalej kocham, całym sercem, całą swoją duszą, a on kurwa co?! No co?! Całuję się z jakąś Barbie! To nie do przyjęcia! I jeszcze chcę mi się z tego tłumaczyć! Jasne!
Nagle po łazience i całym domku rozległ się głos mojej komórki, spojrzałam na wyświetlacz... Chris... mimo wszystkiego, odebrałam.
-Czego chcesz?! - warknęłam zapłakana i zdenerwowana do słuchawki.
-Pogodać. - odp. spokojnie, ale tak mi się wydaję, że też chyba płakał. Ale z niego ciota.
-Nie mamy o czym gadać! - krzyknęłam i się rozłączyłam.

*Oczami Christiana*
Kurwa! Co ja najlepszego zrobiłem?! Muszę wyjaśnić Abby, że to ta dziwka, Barbie mnie pocałowała i nie chciała puścić, a nie ja ją! Miałem dla niej niespodziankę. I wszystko przepadło w ułamku sekundy, kiedy Adelaide zobaczyła, że całuję się z inną dziewczyną. Czemu nie miałem siły jej odepchnąć?! No czemu?! Za jakie kurwa grzechy! Kocham Abby ponad swoje caaałe życie, a tu przychodzi taka pierdolona tipsiara i mnie kurwa całuję, a moja dziewczyna to widzi. No... hmm... mam nadzieję, że MOJA. A jak nie? Ja tego nie przeżyję! Nawet nie mam jak jej tego wyjaśnić, bo zamknęła się w domku. A jak ona znowu sobie zrobi krzywdę?! Jak się znowu potnie?! I to jeszcze PRZEZE MNIE?! Nawet nie chcę o tym myśleć. Muszę jej jakoś to wyjaśnić!
CDN...


***
Dodaje jeszcze raz, bo się chyba usunął. ;c. Nie wiem why.
To:
KTO CZYTA BLOGA, NIECH NAPISZĘ KONIECZNIE KOMENTARZ POD TYM ROZDZIAŁEM!
No i wiecie, co zobaczyła Abby. ;p.
Jak Wam się podoba rozdział? ;3
To do następnego! ;*

8 komentarzy:

MissSharpey111 pisze...

Dzięki ;* Supper:) Czekam na następny:P

Anonimowy pisze...

Zarąbisty ! Ja czytam codziennie ! Kochana Natusiuu ty masz do tego talent !

Czekam na następny !

Dosiaa.xd

MisArvy pisze...

Świetny rozdział !! Czekam na następny !!! ;-)

MisArvy pisze...

Świetny rozdział !! Czekam na następne !!

MisArvy
-na stardoll.com

MisArvy pisze...

Świetny rozdział !! Czekam na następne !!

MisArvy
-na stardoll.com

Anonimowy pisze...

Super! ;o
kiedy następny?

Fanki BTR pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Czytaam <3 boski!!!

Archiwum bloga